Kobieta urodziła się z twarzą osoby starszej, a w wieku 30 lat wygląda na 60-latkę
. Jednak jej niezwykły wygląd nie przeszkodził jej w znalezieniu miłości i wyjściu za mąż
. Ma dwójkę dzieci. Starszy syn jest zdrowy. Młodszy odziedziczył stan po matce
.
Jak kobieta wygląda dziś, a także zdjęcia jej synów można zobaczyć w pierwszym komentarzu

Progeria to niezwykle rzadkie zaburzenie genetyczne, w którym organizm starzeje się dziesiątki razy szybciej niż normalnie. Dzieci urodzone z tą chorobą wyglądają jak osoby starsze i rzadko dożywają wieku dorosłego.

Ekaterina Nezhentseva urodziła się z tą diagnozą. Dziś ma 30 lat — kamień milowy, którego lekarze nigdy nie spodziewali się, że osiągnie.
Pomimo choroby, która wpłynęła głównie na jej wygląd, Jekaterina rozwijała się jak normalne dziecko.
Chodziła do przedszkola, bawiła się na podwórku i chodziła do szkoły. Mimo to jej wygląd powodował nieustanną presję psychologiczną — od osądzających spojrzeń po całkowite odrzucenie przez innych.

Od młodości marzyła o operacji plastycznej — nie dla urody, ale po to, by wyglądać bardziej „normalnie”, by uniknąć strachu lub litości.
W końcu znalazła specjalistów chętnych do pomocy. Operacja zakończyła się sukcesem. Choć zmiany były subtelne, dla Jekateriny znaczyły wszystko.

Niespodziewanie znalazła miłość w sieci. Prosta znajomość szybko przerodziła się w silny związek i małżeństwo.
Mieli dwójkę dzieci. Starszy syn jest zdrowy. Młodszy niestety odziedziczył progerię.
Małżeństwo nie wytrzymało wyzwania — po pięciu latach mąż odszedł. Ekaterina została sama z dwójką dzieci, z których jedno wymagało stałej opieki.

Ale historia się na tym nie kończy. W jej życiu pojawił się nowy mężczyzna, który zaakceptował ją taką, jaka jest. Ani jej stan, ani wygląd go nie przerażały.
Stał się wsparciem dla Jekateriny i ojcowską postacią dla jej dzieci. W 2019 roku oświadczył się jej. Od tamtej pory są razem.