„Panie Lincoln, nie zapominaj, że twój ojciec był cieślą…”
Podczas wizyty w jego rodzinnym stanie, szanowany członek społeczności postanowił przypomnieć Lincolnowi o tym fakcie.
„Panie Lincoln, nie powinien pan zapominać, że pański ojciec był cieślą. Chciałbym wiedzieć, że opiekuje się całą moją rodziną.
W sali rozległy się śmiech i ironiczne żarty, gdyż dostojnicy sądu najwyższego nie przybyli i sytuacja wydawała się mniej oficjalna.

Ale Lincoln odpowiedział spokojnie, nie urażając nikogo:
„Wiem o tym dobrze i zawsze byłem dumny ze swojego ojca. Wykonał swoją pracę znakomicie, z wielką miłością i oddaniem.
Dzięki ręce cieśli, wielu ludzi takich jak ty nie popadło w biedę. Jego ukochane ręce cieśli cieszyły się większym uznaniem niż ręce wielu ludzi, którzy próbowali kupić przyjaźń za pieniądze.
Więc dziś jestem z niego jeszcze bardziej dumny. Będąc cieślą, mógł wychować syna, który został prezydentem tego kraju.”

Cała sala nagrodziła Lincolna gromkimi brawami za gest, doceniając jego pokorę i umiejętność mądrego reagowania.
Wyglądało na to, że chciał powiedzieć wielu ludziom, że nie jest taki jak większość ludzi.